Archiwum Strony 2

Co z tym finałem? (wypowiedzi zawodników)

To pytanie od dwóch tygodni zadają sobie kibice, zawodnicy oraz działacze nie tylko Falubazu i Unibaxu, ale całego środowiska żużlowego. Zarząd CenterNet Mobile Ekstraligi chciał dać sympatykom czarnego sportu więcej emocji poprzez rozgrywanie finału i meczu o trzecie miejsce w różnych terminach, a tymczasem jak się okazuje- atmosferę meczu o złoty medal niemalże zabił. Wczoraj już 4 raz odwołano spotkanie w Zielonej Górze- po raz kolejny z powodu fatalnego stanu nawierzchni obiektu przy w69. Kiedy więc wreszcie uda się rozegrać finałowy pojedynek? Być może w sobotę o 15.45, ale…

No właśnie. W Winnym Grodzie mocno padało nad ranem, tor więc po raz kolejny został porządnie zmoczony. Choć opady ustały to nie ma raczej opcji, że w ponad 36 godzin uda się go wysuszyć w naturalny sposób. Działacze naszego klubu stawają więc na głowie i wymyślili kolejny sposób na walkę z wilgotnością.

Na stadionie pojawił się ciężki sprzęt, który przywiózł nową, suchą nawierzchnię, którą wyrównują specjalne walce.

Miejmy nadzieję że tym razem, prace przy ul. Wrocławskiej nie okażą się syzyfowymi.

Szczegółowa relacja “minuta po minucie“ z Zielonogórskiego Stadionu na stronie Gazety Lubuskiej.

A to powiedzieli nam wczoraj pozostali zawodnicy obydwóch ekip:

Cris Holder (Unibax): “Tor wymaga solidniejszego przygotowania, gdyż jest po prostu w fatalnym stanie. Jesteśmy rozczarowani- przez kilka dni świeciło słońce, było sucho, a nawierzchnia jest dalej kiepska. Chcieliśmy go trochę wcześniej wypróbować, jednak nie udało się. Czekaliśmy więc pod dużym ciśnieniem, aż wreszcie powiedziano nam, że mamy wyjechać i zobaczyć, czy się nadaje do jazdy. Wyjechaliśmy i zgodnie powiedzieliśmy, że nie. Nie mogliśmy nic więcej poradzić. Rozczarowujące jest też to, że już czwarty raz tu będziemy wracać i prawdopodobnie znowu niepotrzebnie.  Nie jest to dobre, ale tak to już jest, że pogoda nieraz jest górą i nie można się ścigać w całej Polsce. Nie wiemy tak naprawdę co będzie, nie wiemy czy jedziemy w niedzielę w Toruniu, czy wracamy tu. Nie mamy pojęcia kiedy to wszystko dobiegnie końca.“

Grzegorz Walasek (kapitan Falubazu): “Pogoda jest paskudna, tor jest przesączony wodą i nie wysycha. Ludzie się dzisiaj nawet z pracy pozwalniali, aby pomóc nam ten tor przygotować. Nie chcieliśmy też odwołać tych zawodów bez wyjechania na tor. Nie dało się w tych warunkach jechać. Wszyscy to widzieli. Były nierówności, kierownica ucieka, po prostu tor jest za bardzo przyczepny, nie ma możliwości złamać motocykl. Uważam, że regulamin jest nieprzemyślany i źle skonstruowany. Skoro mamy czas do końca miesiąca, to musimy ten mecz poprostu rozegrać“

Rafał Dobrucki (Falubaz): “Tor wygląda jak wygląda, naszą jazdę widzieliście. Nie wyobrażam sobie tutaj startu spod taśmy. Jakbyśmy mieli jechać tak, aby nikomu się nic nie stało, to nie mielibyście widowiska. Emocje związane z finałem już całkiem odpadły. Termin mamy jaki mamy, pogodę też, zaraz będzie zima, ciężko jest więc wygospodarować kilka dni dobrych warunków atmosferycznych. Fajnie by było, gdyby te mecze finałowe rozegrały się równolegle z tymi o trzecie miejsce.“

Grzegorz Zengota (Falubaz): “Nie wiedzieliśmy sami, że ten tor nie nadaje się do jazdy. Chcieliśmy uszanować kibiców, którzy tu przybyli w takiej ilości. Szkoda nam by ich było, gdybyśmy po prostu nie wyjechali, tylko poszli się pakować. To byłoby nie fair. Chcieliśmy im więc pokazać, że ten tor nie nadaje się do jazdy. Było widać, że w pojedynkę są spore problemy z pokonywaniem łuków, a co dopiero ściganie się w czwórkę. Mam nadzieję, że uda się rozegrać dwumecz finałowy w odpowiednich warunkach. O to walczyliśmy cały sezon “

Wiktor Subocz
Jacek Dobija

“Nie mam ochoty już więcej jeździć…“

Po wczorajszym, odwołanym meczu Falubazu z Unibaxem, udało nam się porozmawiać jednym z liderów ekipy z Torunia- Adrianem Miedzińskim…

“Prawda jest taka, że każdy z nas chciałby odjechać te zawody i mieć to z głowy. Widzieliście dzisiaj, mieliście przykład, że na takiej nawierzchni, jak jest tutaj, nie można się nawet wyłamać, a co dopiero myśleć o ściganiu się w czterech. My też mamy jakieś rodziny, plany. Każdy chce w zimę odpocząć, a nie być w gipsie, czy siedzieć w szpitalu. Uwierzcie, każdy by chciał to już skończyć, ale dalej nie ma takiej możliwości i wątpię, że w tym roku w Zielonej Górze taka będzie. Jest tu taka nawierzchnia z taką ilością glinki, że nie można jej przesuszyć. Dzisiaj ma jeszcze padać. W Toruniu jest inaczej. Mogą wystąpić opady, potem tor się zbronuje, jeden dzień nie będzie deszczu i tor jest doprowadzony do ładu. Widzę jedyne rozwiązanie: wziąć maszyny układające asfalt, które to wszystko nagrzeją i wysuszą. Jeśli się tego nie zrobi, lub bynajmniej nie spróbuje, to nie ma szans na odjechanie tych zawodów w tym roku.

Ciśnienie nam na pewno opadło, to nie jest przyjemne jeździć w takich warunkach. Po to cały sezon staraliśmy się występować jak najlepiej, by dojść do tego finału. On powinien być dla nas taką nagrodą, sprawiającą przyjemność, a tymczasem każdy z nas walczy z zimnem i torem. Ja ten sezon chciałbym naprawdę już skończyć, bez względu, na to, czy on jest dla kogoś dobry, czy zły. Dla mnie osobiście jest udany i nie mam ochoty już więcej jeździć. Mi się tego wszystkiego odechciewa. Najchętniej to bym się spakował i gdzieś pojechał odpocząć od tego wszystkiego. A tak to, siedzimy w domu, nie możemy nic zaplanować, wyluzować się, musimy czekać z dnia na dzień na ten mecz.

Nie mam pojęcia co teraz. Rozmawialiśmy z zawodnikami z Zielonej Góry i trzeba by było zmienić regulamin (aby pojechać pierwszy mecz w Grodzie Kopernika- red.). Uważam, że prezesi ekstraligi muszą się spotkać, zrobić głosowanie. To jest do zrobienia, bo skoro te dwie drużyny walczą i chcą tego, to inne kluby nic do tego nie będą miały.Ta opcja by była najlepsza. Drugi mecz ewentualnie byśmy spróbowali zrobić tutaj, najpóźniej do 31 października , bo w listopadzie, z tego co wiem, niektórym zawodnikom kończą się kontrakty. Nie wierzę, że wtedy wszyscy szybko będą podpisywać kontrakty, na ten jeden mecz. To by była parodia. Więc pojedźmy w niedzielę w Toruniu, a potem od poniedziałku do piątku próbujmy przygotować nawierzchnię tutaj. To będzie najbardziej fair decyzja, bo do 25 października nie ma szans na mecz tutaj. W nocy ma padać, to jest 100%-owa informacja, sprawdzona w Internecie, i nie będą to słabe opady, tylko dosyć mocne.

Co do toru neutralnego, prezes Dowhan powiedział, że nie ma takiej opcji. To jest słuszna decyzja bo wasze miasto zasłużyło na finał i wasi żużlowcy na pewno chcą ten mecz odjechać na swoim stadionie, dla swoich kibiców.“

Adrian Miedziński zalicza sezon 2009 do udanych- jest przecież Drużynowym Mistrzem Świata z Leszna, teraz podobnie jak jego koledzy czeka na medale Mistrzostw Polski.

Finał odwołany- cd.

Tor na w69 jest w makabrycznym stanie, dlatego podjęto decyzję o przeniesieniu finału na czwartek, 22 bm. na godz. 18.30.

Złoty Kask również odwołany!

Nie dojdzie do skutku zaplanowany na jutro indywidualny turniej na w69. Nowego terminu jak narazie nie ustalono.

Znamy termin finału w Zielonej Górze

Jeśli pogoda po raz kolejny nie spłata figla to mecz na w69 odbędzie się w najbliższą niedzielę, 18 października o godz. 16.

Rewanż na Moto Arenie w Toruniu zaplanowano więc na tydzień później, czyli 25 bm. W przypadku, gdy Darcy Ward zostanie zwolniony z udziału w spotkaniu w Anglii, pojedynek w grodzie Kopernika zostanie rozegrany dzień  wcześniej, w sobotę 24.

Nie będzie jednak finału dzisiaj…

Zaplanowany na dziś mecz XIX rundy Speedway Ekstraligi pomiędzy Falubazem Zielona Góra – Unibaksem Toruń został odwołany.

Finał poważnie zagrożony!

Pogoda od niedzieli w Zielonej Górze nie poprawia się. Pod dużym znakiem zapytania stanął więc finał DMP na żużlu, który z wczoraj został przełożony na jutro, na godz. 20.

Przed wtorkowym południem na w69 ma zjawić się komisarz CMSE- Ryszard Głód oraz sędzia spotkania- Leszek Demski. Jeśli w Winnim Grodzie się nie wypogodzi obaj podejmą decyzję o odwołaniu spotkania.

Konkurs wiedzy o Speedway`u w LO3.

Dzisiaj w naszej szkole odbył się konkurs wiedzy o żużlu. Jak się okazało ułożone pytania okazały się dosyć łatwe i 9 uczniów napisało test bezbłędnie. Potrzebna więc będzie dogrywka, na znacznie wyższym poziomie;)

więcej informacji wkrótce;)

oto lista finalistów:

Radosław Murlewski 1D
Mateusz Najdek 3A
Mikołaj Balcerzak 2A
Michał Początek 2A
Adrian Pająk 1E
Mateusz Kowalski 1G
Kamil Wysocki 1G
Kasper Mihułka 3F
Marek Sobkowiak 1G

Starcie gigantów w finale CenterNet Mobile Ekstraligi- czyli mecz Falubaz- Unibax Toruń (zapowiedź)

Po 18 latach oczekiwań Falubaz pojedzie znowu w finale o DMP na żużlu! W ostatnim takim spotkaniu Zielonogórzanie pokonali zespół Motoru Lublin i zostali czwarty raz Mistrzami Polski. Dzisiaj szansa jest na piąte złoto. Jednak aby tak się stało, nasi żużlowcy muszą się uporać w dwumeczu z równie dobrze dysponowaną w tym sezonie, broniącą tytułu- drużyną Unibaxu Toruń.

Jeszcze w połowie ubiegłego sezonu, jakbyśmy komuś powiedzieli, że Falubaz na koniec rozgrywek zdobędzie brąz a za rok pojedzie w finale, to z pewnością ta osoba uznałaby nas za ludzi z bujną wyobraźnią. Jednak stało się! Spełniły się marzenia wszystkich Zielonogórzan: po trzecim miejscu mamy już drugie, ale czy zdołamy wywalczyć pierwsze?

Misja wydaje się naprawdę ciężka, Unibax nie popełni już tylu błędów ile z w ostatnim spotkaniu na w69, przegranym 67:23. Gdyby dzisiaj jednak padł taki wynik, to cały Wi nny Gród świętowałby mistrzostwo, bo wtedy w rewanżu trzeba by było dokonać tylko formalności

Jak mówią nasi żużlowcy, ich celem nr 1 jest wyrobienie dobrej zdobyczy punktowej przed spotkaniem na MotoArenie.

U ekspertów szanse na złoto są 50,5:49,5 z przewagą dla Torunian. Dlaczego tak?
Żużlowcy z miasta Kopernika są w tym sezonie lepsi na wyjazdach i mają większe doświadczenie jeśli chodzi o ostatnie  finały. W poprzednich dwóch latach startowali w nich aż dwukrotnie i wygrali jeden z nich- w 2008 roku. Są więc ciągle aktualnymi Mistrzami Polski.

Paczka Unibaxu nie ma wielkich dziur w składzie, a gdy przegrywa mecze, to podobnie jak jeźdźcy z Grodu Bachusa- zawodzi jeden lub kilku zawodników.

Doświadczeni: Wiesław Jaguś, Robert Kościecha, zawsze groźni: Ryan Sullivan, Cris Holder i DMŚ Adrian Miedziński oraz nieprzewidywalna dwójka juniorów: Mistrz Świata w tej kategorii Darcy Ward i Damian Celmer. Czy ta ekipa jest w stanie pozbawić naszych złota?

Oby nie!

Nasi będą dalej bronić niezdobytej twierdzy przy ul. Wrocławskiej 69. Za ostatnie spotkanie w domu trzeba pochwalić całą drużynę! Rekord toru ustanowił teoretycznie najsłabszy w tym sezonie Niels Kristian Iversen. Nie do objechania byli Fredrik Lindgren oraz jeżdżący z kontuzją pleców (!) Piotr Protasiewicz. Swoje zrobiła dwójka Grzegorzów: Zengota i Walasek oraz junior Patryk Dudek. Troszkę słabszy początek zawodów miał “Rafi”, czyli Rafał Dobrucki, ale potem się rozkręcił.

Miejmy nadzieję, że nie zawiodą wszystkich kibiców speedwaya w południowej części woj. Lubuskiego i nie tylko. Bo przecież Falubaz ma wiernych fanów w całej Polsce oraz na całym świecie.

Początek tego wielkiego wydarzenia: godz. 18
sędziuje: Leszek Demski z Ostrowa Wlkp.

Składy:

Unibax Toruń
1. Wiesław Jaguś
2. Robert Kościecha
3. Ryan Sullivan
4. Adrian Miedziński
5. Chris Holder
6. Darcy Ward
7. Damian Celmer

Falubaz Zielona Góra
9. Rafał Dobrucki
10. Niels Kristian Iversen
11. Piotr Protasiewicz
12. Fredrik Lindgren
13. Grzegorz Walasek
14. Grzegorz Zengota
15. Patryk Dudek

transmisja LIVE na TVP Sport

Wiktor Subocz

Jedziemy po złoto- wypowiedzi przed finałem z Toruniem

Odwiedziliśmy dzisiaj naszych zawodników, którzy rozpoczynają przygotowania do finałowego spotkania z Unibaxem w Zielonej Górze. Trener Piotr Żyto przyznał, że teraz najważniejsze jest zbudowanie dobrej atmosfery w zespole…

Oto co powiedzieli nam jego podopieczni:

Grzegorz Walasek (kapitan): “Pomału rośnie przedfinałowe napięcie. Musimy się bać całej drużyny z Torunia, to jest bardzo mocny zespół, który zdecydowanie lepiej niż my pojechał w rundzie zasadniczej, więc o wygraną będzie naprawdę ciężko. Tamto nasze zwycięstwo ( 67-23 przyp. red.) to już historia. w ekipie Unibaxu nie jeżdżą chłopacy, którzy mają za sobą jeden sezon. Oni wiedzą na czym polega żużel i nie pozwolą sobie na taką sromotną porażkę.“

Rafał Dobrucki: “Nastroje przed finałem mamy bojowe. Wierzymy w zwycięstwo, miejmy nadzieję, że będzie ono jak najwyższe. Taktyka jest prosta, musimy uzyskać sporą zaliczkę przed rewanżem. Teraz idę się przebierać i rozpoczynamy trening. Jutro kolejny.“

Grzegorz Zengota: “Roczpoczynamy zgrupowanie, każdy z nas wierzy w zwycięstwo. Nigdy nie bawiłem się w typowanie, i nigdy nie będę się bawił. Fajnie by było, gdybyśmy wygrali jak najwyżej, ale napewno będzie ciężko. To jest inny mecz, niż tamten w rundzie zasadniczej, ale wydaje mi się, że uzyskamy przewagę i będziemy bronić korzystnego rezultatu. Wyciągnęłem wnioski z turnieju w Gorican (6 miejsce na MŚ Juniorów przyp. red.) i chcę o nim jak najszybciej zapomnieć. Nie będzie więc rewanżu na Darcy`m Ward`dzie. Staniemy pod taśmą i poprostu odjedziemy spotkanie.“

Wiktor Subocz
Jacek Dobija

« Poprzednia stronaNastępna strona »


LO3 FALUBAZ Fanklub

Witaj na stronie szkolnego Fanklubu FALUBAZ. Zapraszamy do zwiedzania, oraz komentowania naszej strony. Ciekawostki nie tylko ze świata żużlu. ...

Grupa Tancerzy Ognia SURI - Zielona Góra - pokazy tańca z ogniem - FIRESHOW

Kalendarz

listopad 2009
P W Ś C P S N
« paź    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

a

Licznik

  • 83,379 odwiedzin