Archiwum Strony 2

Transmisja i fetowanie w amfiteatrze!

Prezydent Miasta Zielona Góra Janusz Kubicki oraz Prezes ZKŻ SSA Robert Dowhan zapraszają wszystkich kibiców Falubazu do zielonogórskiego Amfiteatru na wspólne świętowanie największego od 18 lat sukcesu zielonogórskiej drużyny żużlowej.

W niedzielę 25 października od godz. 16.00. na ogromnym telebimie mieszkańcy Zielonej Góry, którzy nie wybiorą się na mecz do Torunia będą mogli wspólnie obejrzeć rewanżowy mecz o Drużynowe Mistrzostwo Polski między Unibaksem Toruń, a Falubazem Zielona Góra.

Dodatkowo dzięki połączeniom na żywo, realizowanym przez TVP z zielonogórskiego Amfiteatru, nie tylko publiczności zgromadzonej na Motoarenie w Toruniu, ale wszystkim polskim kibicom pokażemy, jak bawią się fani Falubazu Zielona Góra.
W poniedziałek 26 października o godz. 17.30. przy specjalnie z tej okazji zaaranżowanych i napisanych przez zespól Samowar przeróbkach doskonale znanych hitów, wspólnie przywitamy drużynę Falubazu Zielona Góra.

Uwaga! Kibicom przypominamy, że parking za Amfiteatrem jest niedostępny z powodu remontu. Zachęcamy do korzystania z usług komunikacji miejskiej.

info:zkzssa.pl

Fotorelacja z Finału DMP na żużlu

Serdecznie zapraszamy do oglądania galerii z wczorajszego spotkania - link

Zielonogórzanie jadą na 4:2. Czy dzisiaj taki obrazek będzie dosyć częsty? Oby!

“Drogę do Zielonej Góry znamy już na pamięć”- wypowiedzi po dzisiejszym meczu

O dzisiejszym meczu, przekładaniu finału, przygotowaniu toru, drodze do Zielonej Góry i nie tylko. O to co powiedzieli nam postacie pierwszoplanowe dzisiejszego widowiska:

Piotr Zyto (trener Falubazu)- “Jak na mecz, który praktycznie jeździliśmy dzisiaj na wyjeździe te 6 punktów to jest dobry wynik. Tor nie był naszym sprzymierzeńcem, został ułożony w nocy. Dzisiaj mieliśmy krótki trening i nie było możliwości przypasowania się. Jutro postaramy się obronić tą zaliczkę i zdobyć ten złoty medal.“

Grzegorz Zengota (Falubaz, 13pkt)- “Z wyniku indywidualnego jestem zadowolony, z drużyny nie do końca. Liczyliśmy na większą zaliczkę a mamy tylko 6 punktów, może nawet aż 6. O tym wszystkim przekonamy się jutro. Na pewno jesteśmy w stanie powalczyć.“

Wojciech Stępniewski (prezes Unibaxu)- “Zobaczymy co się będzie jutro dziać na MotoArenie, na pewno będą dobre zawody. Gratuluje ZKŻ przygotowania toru. Szkoda, że tak późno, ale dobrze że Robert Dowhan podjął taką decyzję(o sprowadzeniu suchej nawierzchni- red.) i udało się ten mecz rozegrać.“

Robert Dowhan (prezes Falubazu)- “6 punktów czy to dużo? No cóż, każdy kibic na pewno chciałby więcej. Ja się natomiast cieszę, że to spotkanie doszło do skutku, spotkały się dwie drużyny, które są w wielkim finale, które wywalczyły dwa pierwsze miejsca w rundzie zasadniczej. Ciężko było marzyć o tym, żeby różnice między drużynami , były różnicami klas czy lig. Wiadomo było, że będzie to mecz na styk i nie można brać pod uwagę tego co było w rundzie wcześniejszej. Wszystko rozstrzygnie się dopiero jutro. Wynik jest sprawą otwartą, każdy kibicuje swojej drużynie. Zielona Góra i Toruń są w tym roku najlepsze, należą im się gratulacje i szacunek“

Cris Holder (Unibax, 12 pkt)- “Dziękuje wszystkim, za idealne przygotowanie toru. Dzisiaj mogliśmy się ścigać. Owszem, było trochę wyboiście, ale tor był naprawdę niezły. Jesteśmy 6 punktów do tyłu, to nie jest dużo. To nie jest to co w rundzie zasadniczej, to jest dobra zaliczka na jutro. Będziemy u siebie i będziemy dobrze jechać.“

Robert Kościecha (Unibax, 5 pkt)- “Ciężko powiedzieć, czy te 6 punktów to dużo, czy mało. Nikt z nas nie jeździł 6 tygodni. Myślę, że jutro każdy z Torunian zdobędzie po punkcie, dwa więcej i tą stratę odrobimy. Na początku dzisiejszego meczu to Zielonogórzanie się pogubili, troszkę inaczej musieli ustawiać motocykle. Nas cieszy to, że te zawody nareszcie odjechaliśmy. Już na pamięć znamy drogę do Zielonej Góry. A co do moich 5 oczek, to swoje zrobiłem. Walczyłem i przyczyniłem się do tego, że ta porażka jest łagodniejsza.“

Ryan Sullivan (Unibax,7 pkt)- “Jesteśmy tym wynikiem troszkę usatysfakcjonowani, 6 punktów straty. Najpierw ten mecz był udany, potem zrobiliśmy kilka błędów. Traciliśmy punkty i utrudnialiśmy sobie jazdę. Jesteśmy silni u siebie, myślę, że nadrobimy tą małą stratę. Bierzemy ten mecz naprawdę poważnie. Nie jestem do końca zadowolony ze swojej postawy na tle zespołu, ale to jest żużel i wpadki się zdarzają.“
Wiesław Jaguś (Unibax, 5pkt)- “Po dwóch udanych startach zaczął mi tor nie odpowiadać. Mam problemy z nadgarstkiem i nie dawałem sobie rady na tym ciężkim podłożu. Na początku tor był równy i było okej, potem już dokuczał mi ból w nadgarstku. Pojechałem poniżej swoich oczekiwań. Jutro wszyscy musimy równo pojechać. Nie możemy robić wpadek, jesteśmy w stanie te 6 punktów odrobić.“

Wiktor Subocz
Jacek Dobija

Kontuzja Jagusia!?

Kapitalnie rozpoczął się dzisiejszy pojedynek dla najbardziej doświadczonego jeźdźca Unibaxu- Wiesława Jagusia. Po dwóch seriach startów, zawodnik zgromadził 5 “oczek”. Później były już same zera. Co było ich powodem?

Po spotkaniu zawodnik przyznał nam, że na twardym torze dokuczał mu ostry ból nadgarstka, który uniemożliwiał sprawne kontrolowanie motocykla.

Miejmy nadzieję, że w jutrzejszym finale wszyscy żużlowcy będą w pełni sił i nie będą narzekać na urazy.

Falubaz pokonuje Unibax 48:42 i jest bliżej złota!

Udało się wreszcie rozegrać finałowe spotkanie pomiędzy Falubazem a Unibaxem Toruń! W pierwszym pojedynku górą byli Zielonogórzanie, którzy u siebie, po niezwykle zaciętym meczu, pokonali ekipę z Grodu Kopernika 48:42.

Szczegółowa relacja, fotorelacja i wypowiedzi już wkrótce!

Falubaz Zielona Góra
9. Rafał Dobrucki (3,1,1,3,1,0) 9
10. Niels Kristian Iversen (0,0,0,-) 0
11. Piotr Protasiewicz (w,2,2*,2*,2*) 8+3
12. Fredrik Lindgren (2,1*,3,2,2) 10+1
13. Grzegorz Walasek (0,d,-,3,3) 6
14. Grzegorz Zengota (3,2,2,3,3) 13
15. Patryk Dudek (2*,0) 2+1

Unibax Toruń
1. Wiesław Jaguś (2,3,0,0,0) 5
2. Robert Kościecha (1*,t,2,2) 5+1
3. Ryan Sullivan (3,1,1*,1*,1) 7+2
4. Adrian Miedziński (1,3,2,w,1) 7
5. Chris Holder (3,3,0,3,3) 12
6. Darcy Ward (1,1,2*,1,1) 6+1
7. Damian Celmer (0,0) 0

Bieg po biegu:
1. Zengota, Dudek, Ward, Celmer 5:1
2. Dobrucki, Jaguś, Kościecha, Iversen 3:3 (8:4)
3. Sullivan, Lindgren, Miedziński, Protasiewicz (w/u) 2:4 (10:8)
4. Holder, Zengota, Ward, Walasek 2:4 (12:12)
5. Jaguś, Protasiewicz, Lindgren, Celmer, (Kościecha t) 3:3 (15:15)
6. Miedziński, Zengota, Sullivan, Walasek (d4) 2:4 (17:19)
7. Holder, Ward, Dobrucki, Iversen 1:5 (18:24)
8. Zengota, Kościecha, Dobrucki, Jaguś 4:2 (22:26)
9. Dobrucki, Miedziński, Sullivan, Iversen 3:3 (25:29)
10. Lindgren, Protasiewicz, Ward, Holder 5:1 (30:30)
11. Walasek, Kościecha, Sullivan, Dudek 3:3 (33:33)
12. Zengota, Protasiewicz, Ward, Jaguś 5:1 (38:34)
13. Holder, Lindgren, Dobrucki, Miedziński (w/u) 3:3 (41:37)
14. Walasek, Protasiewicz, Miedziński, Jaguś 5:1 (46:38)
15. Holder, Lindgren, Sullivan, Dobrucki 2:4 (48:42)

Co z tym finałem? (wypowiedzi zawodników)

To pytanie od dwóch tygodni zadają sobie kibice, zawodnicy oraz działacze nie tylko Falubazu i Unibaxu, ale całego środowiska żużlowego. Zarząd CenterNet Mobile Ekstraligi chciał dać sympatykom czarnego sportu więcej emocji poprzez rozgrywanie finału i meczu o trzecie miejsce w różnych terminach, a tymczasem jak się okazuje- atmosferę meczu o złoty medal niemalże zabił. Wczoraj już 4 raz odwołano spotkanie w Zielonej Górze- po raz kolejny z powodu fatalnego stanu nawierzchni obiektu przy w69. Kiedy więc wreszcie uda się rozegrać finałowy pojedynek? Być może w sobotę o 15.45, ale…

No właśnie. W Winnym Grodzie mocno padało nad ranem, tor więc po raz kolejny został porządnie zmoczony. Choć opady ustały to nie ma raczej opcji, że w ponad 36 godzin uda się go wysuszyć w naturalny sposób. Działacze naszego klubu stawają więc na głowie i wymyślili kolejny sposób na walkę z wilgotnością.

Na stadionie pojawił się ciężki sprzęt, który przywiózł nową, suchą nawierzchnię, którą wyrównują specjalne walce.

Miejmy nadzieję że tym razem, prace przy ul. Wrocławskiej nie okażą się syzyfowymi.

Szczegółowa relacja “minuta po minucie“ z Zielonogórskiego Stadionu na stronie Gazety Lubuskiej.

A to powiedzieli nam wczoraj pozostali zawodnicy obydwóch ekip:

Cris Holder (Unibax): “Tor wymaga solidniejszego przygotowania, gdyż jest po prostu w fatalnym stanie. Jesteśmy rozczarowani- przez kilka dni świeciło słońce, było sucho, a nawierzchnia jest dalej kiepska. Chcieliśmy go trochę wcześniej wypróbować, jednak nie udało się. Czekaliśmy więc pod dużym ciśnieniem, aż wreszcie powiedziano nam, że mamy wyjechać i zobaczyć, czy się nadaje do jazdy. Wyjechaliśmy i zgodnie powiedzieliśmy, że nie. Nie mogliśmy nic więcej poradzić. Rozczarowujące jest też to, że już czwarty raz tu będziemy wracać i prawdopodobnie znowu niepotrzebnie.  Nie jest to dobre, ale tak to już jest, że pogoda nieraz jest górą i nie można się ścigać w całej Polsce. Nie wiemy tak naprawdę co będzie, nie wiemy czy jedziemy w niedzielę w Toruniu, czy wracamy tu. Nie mamy pojęcia kiedy to wszystko dobiegnie końca.“

Grzegorz Walasek (kapitan Falubazu): “Pogoda jest paskudna, tor jest przesączony wodą i nie wysycha. Ludzie się dzisiaj nawet z pracy pozwalniali, aby pomóc nam ten tor przygotować. Nie chcieliśmy też odwołać tych zawodów bez wyjechania na tor. Nie dało się w tych warunkach jechać. Wszyscy to widzieli. Były nierówności, kierownica ucieka, po prostu tor jest za bardzo przyczepny, nie ma możliwości złamać motocykl. Uważam, że regulamin jest nieprzemyślany i źle skonstruowany. Skoro mamy czas do końca miesiąca, to musimy ten mecz poprostu rozegrać“

Rafał Dobrucki (Falubaz): “Tor wygląda jak wygląda, naszą jazdę widzieliście. Nie wyobrażam sobie tutaj startu spod taśmy. Jakbyśmy mieli jechać tak, aby nikomu się nic nie stało, to nie mielibyście widowiska. Emocje związane z finałem już całkiem odpadły. Termin mamy jaki mamy, pogodę też, zaraz będzie zima, ciężko jest więc wygospodarować kilka dni dobrych warunków atmosferycznych. Fajnie by było, gdyby te mecze finałowe rozegrały się równolegle z tymi o trzecie miejsce.“

Grzegorz Zengota (Falubaz): “Nie wiedzieliśmy sami, że ten tor nie nadaje się do jazdy. Chcieliśmy uszanować kibiców, którzy tu przybyli w takiej ilości. Szkoda nam by ich było, gdybyśmy po prostu nie wyjechali, tylko poszli się pakować. To byłoby nie fair. Chcieliśmy im więc pokazać, że ten tor nie nadaje się do jazdy. Było widać, że w pojedynkę są spore problemy z pokonywaniem łuków, a co dopiero ściganie się w czwórkę. Mam nadzieję, że uda się rozegrać dwumecz finałowy w odpowiednich warunkach. O to walczyliśmy cały sezon “

Wiktor Subocz
Jacek Dobija

“Nie mam ochoty już więcej jeździć…“

Po wczorajszym, odwołanym meczu Falubazu z Unibaxem, udało nam się porozmawiać jednym z liderów ekipy z Torunia- Adrianem Miedzińskim…

“Prawda jest taka, że każdy z nas chciałby odjechać te zawody i mieć to z głowy. Widzieliście dzisiaj, mieliście przykład, że na takiej nawierzchni, jak jest tutaj, nie można się nawet wyłamać, a co dopiero myśleć o ściganiu się w czterech. My też mamy jakieś rodziny, plany. Każdy chce w zimę odpocząć, a nie być w gipsie, czy siedzieć w szpitalu. Uwierzcie, każdy by chciał to już skończyć, ale dalej nie ma takiej możliwości i wątpię, że w tym roku w Zielonej Górze taka będzie. Jest tu taka nawierzchnia z taką ilością glinki, że nie można jej przesuszyć. Dzisiaj ma jeszcze padać. W Toruniu jest inaczej. Mogą wystąpić opady, potem tor się zbronuje, jeden dzień nie będzie deszczu i tor jest doprowadzony do ładu. Widzę jedyne rozwiązanie: wziąć maszyny układające asfalt, które to wszystko nagrzeją i wysuszą. Jeśli się tego nie zrobi, lub bynajmniej nie spróbuje, to nie ma szans na odjechanie tych zawodów w tym roku.

Ciśnienie nam na pewno opadło, to nie jest przyjemne jeździć w takich warunkach. Po to cały sezon staraliśmy się występować jak najlepiej, by dojść do tego finału. On powinien być dla nas taką nagrodą, sprawiającą przyjemność, a tymczasem każdy z nas walczy z zimnem i torem. Ja ten sezon chciałbym naprawdę już skończyć, bez względu, na to, czy on jest dla kogoś dobry, czy zły. Dla mnie osobiście jest udany i nie mam ochoty już więcej jeździć. Mi się tego wszystkiego odechciewa. Najchętniej to bym się spakował i gdzieś pojechał odpocząć od tego wszystkiego. A tak to, siedzimy w domu, nie możemy nic zaplanować, wyluzować się, musimy czekać z dnia na dzień na ten mecz.

Nie mam pojęcia co teraz. Rozmawialiśmy z zawodnikami z Zielonej Góry i trzeba by było zmienić regulamin (aby pojechać pierwszy mecz w Grodzie Kopernika- red.). Uważam, że prezesi ekstraligi muszą się spotkać, zrobić głosowanie. To jest do zrobienia, bo skoro te dwie drużyny walczą i chcą tego, to inne kluby nic do tego nie będą miały.Ta opcja by była najlepsza. Drugi mecz ewentualnie byśmy spróbowali zrobić tutaj, najpóźniej do 31 października , bo w listopadzie, z tego co wiem, niektórym zawodnikom kończą się kontrakty. Nie wierzę, że wtedy wszyscy szybko będą podpisywać kontrakty, na ten jeden mecz. To by była parodia. Więc pojedźmy w niedzielę w Toruniu, a potem od poniedziałku do piątku próbujmy przygotować nawierzchnię tutaj. To będzie najbardziej fair decyzja, bo do 25 października nie ma szans na mecz tutaj. W nocy ma padać, to jest 100%-owa informacja, sprawdzona w Internecie, i nie będą to słabe opady, tylko dosyć mocne.

Co do toru neutralnego, prezes Dowhan powiedział, że nie ma takiej opcji. To jest słuszna decyzja bo wasze miasto zasłużyło na finał i wasi żużlowcy na pewno chcą ten mecz odjechać na swoim stadionie, dla swoich kibiców.“

Adrian Miedziński zalicza sezon 2009 do udanych- jest przecież Drużynowym Mistrzem Świata z Leszna, teraz podobnie jak jego koledzy czeka na medale Mistrzostw Polski.

Finał odwołany- cd.

Tor na w69 jest w makabrycznym stanie, dlatego podjęto decyzję o przeniesieniu finału na czwartek, 22 bm. na godz. 18.30.

Złoty Kask również odwołany!

Nie dojdzie do skutku zaplanowany na jutro indywidualny turniej na w69. Nowego terminu jak narazie nie ustalono.

Znamy termin finału w Zielonej Górze

Jeśli pogoda po raz kolejny nie spłata figla to mecz na w69 odbędzie się w najbliższą niedzielę, 18 października o godz. 16.

Rewanż na Moto Arenie w Toruniu zaplanowano więc na tydzień później, czyli 25 bm. W przypadku, gdy Darcy Ward zostanie zwolniony z udziału w spotkaniu w Anglii, pojedynek w grodzie Kopernika zostanie rozegrany dzień  wcześniej, w sobotę 24.

« Poprzednia stronaNastępna strona »


LO3 FALUBAZ Fanklub

Witaj na stronie szkolnego Fanklubu FALUBAZ. Zapraszamy do zwiedzania, oraz komentowania naszej strony. Ciekawostki nie tylko ze świata żużlu. ...

Grupa Tancerzy Ognia SURI - Zielona Góra - pokazy tańca z ogniem - FIRESHOW

Kalendarz

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« lis    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

a

Licznik

  • 86,872 odwiedzin