Prezydent Miasta Zielona Góra Janusz Kubicki oraz Prezes ZKŻ SSA Robert Dowhan zapraszają wszystkich kibiców Falubazu do zielonogórskiego Amfiteatru na wspólne świętowanie największego od 18 lat sukcesu zielonogórskiej drużyny żużlowej.
W niedzielę 25 października od godz. 16.00. na ogromnym telebimie mieszkańcy Zielonej Góry, którzy nie wybiorą się na mecz do Torunia będą mogli wspólnie obejrzeć rewanżowy mecz o Drużynowe Mistrzostwo Polski między Unibaksem Toruń, a Falubazem Zielona Góra.
Dodatkowo dzięki połączeniom na żywo, realizowanym przez TVP z zielonogórskiego Amfiteatru, nie tylko publiczności zgromadzonej na Motoarenie w Toruniu, ale wszystkim polskim kibicom pokażemy, jak bawią się fani Falubazu Zielona Góra.
W poniedziałek 26 października o godz. 17.30. przy specjalnie z tej okazji zaaranżowanych i napisanych przez zespól Samowar przeróbkach doskonale znanych hitów, wspólnie przywitamy drużynę Falubazu Zielona Góra.
Uwaga! Kibicom przypominamy, że parking za Amfiteatrem jest niedostępny z powodu remontu. Zachęcamy do korzystania z usług komunikacji miejskiej.
info:zkzssa.pl

Piotr Zyto (trener Falubazu)- “Jak na mecz, który praktycznie jeździliśmy dzisiaj na wyjeździe te 6 punktów to jest dobry wynik. Tor nie był naszym sprzymierzeńcem, został ułożony w nocy. Dzisiaj mieliśmy krótki trening i nie było możliwości przypasowania się. Jutro postaramy się obronić tą zaliczkę i zdobyć ten złoty medal.“
Grzegorz Zengota (Falubaz, 13pkt)- “Z wyniku indywidualnego jestem zadowolony, z drużyny nie do końca. Liczyliśmy na większą zaliczkę a mamy tylko 6 punktów, może nawet aż 6. O tym wszystkim przekonamy się jutro. Na pewno jesteśmy w stanie powalczyć.“
Wojciech Stępniewski (prezes Unibaxu)- “Zobaczymy co się będzie jutro dziać na MotoArenie, na pewno będą dobre zawody. Gratuluje ZKŻ przygotowania toru. Szkoda, że tak późno, ale dobrze że Robert Dowhan podjął taką decyzję(o sprowadzeniu suchej nawierzchni- red.) i udało się ten mecz rozegrać.“
Robert Dowhan (prezes Falubazu)- “6 punktów czy to dużo? No cóż, każdy kibic na pewno chciałby więcej. Ja się natomiast cieszę, że to spotkanie doszło do skutku, spotkały się dwie drużyny, które są w wielkim finale, które wywalczyły dwa pierwsze miejsca w rundzie zasadniczej. Ciężko było marzyć o tym, żeby różnice między drużynami , były różnicami klas czy lig. Wiadomo było, że będzie to mecz na styk i nie można brać pod uwagę tego co było w rundzie wcześniejszej. Wszystko rozstrzygnie się dopiero jutro. Wynik jest sprawą otwartą, każdy kibicuje swojej drużynie. Zielona Góra i Toruń są w tym roku najlepsze, należą im się gratulacje i szacunek“
Cris Holder (Unibax, 12 pkt)- “Dziękuje wszystkim, za idealne przygotowanie toru. Dzisiaj mogliśmy się ścigać. Owszem, było trochę wyboiście, ale tor był naprawdę niezły. Jesteśmy 6 punktów do tyłu, to nie jest dużo. To nie jest to co w rundzie zasadniczej, to jest dobra zaliczka na jutro. Będziemy u siebie i będziemy dobrze jechać.“
Robert Kościecha (Unibax, 5 pkt)- “Ciężko powiedzieć, czy te 6 punktów to dużo, czy mało. Nikt z nas nie jeździł 6 tygodni. Myślę, że jutro każdy z Torunian zdobędzie po punkcie, dwa więcej i tą stratę odrobimy. Na początku dzisiejszego meczu to Zielonogórzanie się pogubili, troszkę inaczej musieli ustawiać motocykle. Nas cieszy to, że te zawody nareszcie odjechaliśmy. Już na pamięć znamy drogę do Zielonej Góry. A co do moich 5 oczek, to swoje zrobiłem. Walczyłem i przyczyniłem się do tego, że ta porażka jest łagodniejsza.“
Ryan Sullivan (Unibax,7 pkt)- “Jesteśmy tym wynikiem troszkę usatysfakcjonowani, 6 punktów straty. Najpierw ten mecz był udany, potem zrobiliśmy kilka błędów. Traciliśmy punkty i utrudnialiśmy sobie jazdę. Jesteśmy silni u siebie, myślę, że nadrobimy tą małą stratę. Bierzemy ten mecz naprawdę poważnie. Nie jestem do końca zadowolony ze swojej postawy na tle zespołu, ale to jest żużel i wpadki się zdarzają.“
Wiesław Jaguś (Unibax, 5pkt)- “Po dwóch udanych startach zaczął mi tor nie odpowiadać. Mam problemy z nadgarstkiem i nie dawałem sobie rady na tym ciężkim podłożu. Na początku tor był równy i było okej, potem już dokuczał mi ból w nadgarstku. Pojechałem poniżej swoich oczekiwań. Jutro wszyscy musimy równo pojechać. Nie możemy robić wpadek, jesteśmy w stanie te 6 punktów odrobić.“
Grzegorz Walasek (kapitan Falubazu): “Pogoda jest paskudna, tor jest przesączony wodą i nie wysycha. Ludzie się dzisiaj nawet z pracy pozwalniali, aby pomóc nam ten tor przygotować. Nie chcieliśmy też odwołać tych zawodów bez wyjechania na tor. Nie dało się w tych warunkach jechać. Wszyscy to widzieli. Były nierówności, kierownica ucieka, po prostu tor jest za bardzo przyczepny, nie ma możliwości złamać motocykl. Uważam, że regulamin jest nieprzemyślany i źle skonstruowany. Skoro mamy czas do końca miesiąca, to musimy ten mecz poprostu rozegrać“
Rafał Dobrucki (Falubaz): “Tor wygląda jak wygląda, naszą jazdę widzieliście. Nie wyobrażam sobie tutaj startu spod taśmy. Jakbyśmy mieli jechać tak, aby nikomu się nic nie stało, to nie mielibyście widowiska. Emocje związane z finałem już całkiem odpadły. Termin mamy jaki mamy, pogodę też, zaraz będzie zima, ciężko jest więc wygospodarować kilka dni dobrych warunków atmosferycznych. Fajnie by było, gdyby te mecze finałowe rozegrały się równolegle z tymi o trzecie miejsce.“
