Archiwum dla lipiec, 2009

“Byłoby lepiej, gdybyśmy jechali z Gorzowem” – wypowiedzi po meczu Falubaz Zielona Góra – Unibax Toruń

Po meczu Falubaz Zielona Góra  – Unibax Toruń powiedzieli:

Wiesław Jaguś (Unibax, 5pkt.): „Przegraliśmy mecz i to bardzo wysoko. To porażka poniżej pasa, jechało mi się ciężko. Nie ma co narzekać na tor lub sprzęt, bo po prostu ja nie jechałem i to było widać. Udało mi się wygrać jeden bieg, a poza tym nic więcej. Nie wiem z czego to wynikło. Wygrałem start i pojechałem, ale później już było gorzej. Taka przegrana przytrafiła się nam już drugi raz. W rundzie play – off nie możemy sobie pozwolić na takie wyniki, bo szybko odpadniemy. Wyglądało to jakbyśmy sobie odpuścili, ale tak naprawdę nie jest.”

Fredrik Lindgren (Falubaz, 10pkt.+3): „Wygraliśmy ten mecz, bo się dobrze do niego przygotowaliśmy. Jednak nie spodziewałem się tak wysokiej przewagi. Dzisiejszy tor był przyczepny i bardzo dobrze mi się na nim jeździło.”

Piotr Protasiewicz (Falubaz, 11pkt.+3): „Toruń zagubił się chyba tak jak my rok temu w środku sezonu. Trudno powiedzieć czy my pojechaliśmy tak dobrze, czy Toruń tak się pogubił. Tor był dziś dosyć przyczepny, porobiło się trochę dziur i walka kończyła się na wyjściu z pierwszego łuku. Nie będę się wymądrzał, że jesteśmy tacy świetni, bo w rundzie play – off możemy zrobić 35pkt. w meczu z Toruniem lub z Lesznem. Ja jestem sportowcem i rozumiem co chłopaki, działacze i sponsorzy z Torunia teraz przeżywają. Teraz czeka nas mecz w Częstochowie, a Częstochowa wygrała dzisiaj w Lesznie. Podejrzewam, że jeśli wróci Nicki Pedersen to Częstochowa będzie najsilniejszą drużyną w fazie play – off. Chyba dla kibiców i dla nas byłoby lepiej, gdybyśmy jechali z Gorzowem. Aczkolwiek to nie jest aluzja, że Gorzów jest słabszą drużyną. Po prostu bliżej będzie na wyjazd. Z moim kolanem po zawodach jest słabo, ale przeciwbólowe leki dają oznakę. Jeszcze muszę wytrzymać w Szwecji, potem w Częstochowie. Potrzebuję trochę odpoczynku.”

Patryk Dudek (Falubaz, 2pkt.+1): „Dzisiaj zniszczyliśmy toruński zespół. Sami się nie spodziewaliśmy takiego dobrego występu z naszej strony, mimo że liczyliśmy na zwycięstwo, ale nie na tak duże. Niestety w siódmym biegu przegrałem start i było pozamiatane.”

Chris Holder (Unibax, 9pkt.): „Ten mecz to dla mnie katastrofa, był dla mnie naprawdę zły. Źle dobrałem przełożenia i nie byłem zbyt szybki. Na ostatni bieg jednak to zmieniłem, a z pola trzeciego startowało się bardzo łatwo. Spodziewałem się, że będzie ciężko, bo Falubaz to bardzo mocna drużyna. Zawody były dla nas nieudane i nie spodziewaliśmy się tego. Musimy wrócić do dyspozycji, jaką mieliśmy w połowie sezonu, a będzie o wiele lepiej.”

Jacek Dobija

Lider rozgromiony! Falubaz Zielona Góra – Unibax Toruń 67:23 (relacja)

Pogrom! Tylko tak można określić to co się stało wczoraj na stadionie przy Wrocławskiej 69. Wczorajszy wynik przeszedł najśmielsze oczekiwania wszystkich kibiców sportu żużlowego. Zielonogórzanie wygrali podwójnie aż 11 wyścigów i zaserwowali torunianom gorycz ogromnej porażki i ślad w pamięci na długi czas.

W ekipie Unibaxu zawiedli pratycznie wszyscy. Zawodnicy, na których trener Jan Ząbik mógł zawsze liczyć wczoraj w niczym nie przypominali mistrzów Polski. Pazur pokazali tylko Wiesław Jaguś oraz Chris Holder, którzy w biegach piątym i ostatnim jako pierwsi zameldowali się na mecie. Pozostali byli tylko cieniem dla samych siebie. Torunianie nie radzili sobie na przyczepnym torze, gubili się zaraz po starcie, a na dystansie tracili cenne pozycje. To w końcowym efekcie dało bardzo marny wynik drużyny przyjezdnych.

A zaczęło się od mocnego uderzenia. Mało kto pamięta mecz, w którym po czterech pierwszych biegach gospodarze wygrywaliby aż 20:4. Już w biegu pierwszym świetnym atakiem wzbudził uznanie publiczności Patryk Dudek, który pokonał parę toruńskich młodzieżowców. Wszyscy, którzy wierzyli w poprawę Nielsa Kristiana Iversena w kolejnym biegu odetchnęli z ulgą. Duńczyk nie dał szans rywalom i przywiózł za swoimi plecami Jagusia oraz Roberta Kościechę.

Biegi piąty, szósty oraz siódmy przyniosły nadzieję na zmiany fanom Apatora. Kolejne odsłony meczu przynosiły już tylko radość w Grodzie Bachusa. Feta na stadionie i radość samych zawodników dominowała na zielonogórskim stadionie. Dwupunktowe zdobycze Dobruckiego, Protasiewicza, Lindgrena, Walaska oraz Zengoty mówią same za siebie. Tak dobra i wyrównana drużyna Falubazu Zielona Góra w fazie play-off może zdziałać naprawdę wiele.

Unibax Toruń
1. Wiesław Jaguś (1,3,0,1,0,0) 5
2. Robert Kościecha (0,0,-,-) 0
3. Ryan Sullivan (1,2,0,0,0) 3
4. Adrian Miedziński (0,1*,1,1,1) 4+1
5. Chris Holder (1,2,1,1,0,3) 8
6. Matej Kus (1,0,1*,0,1) 3+1
7. Emil Pulczyński (0) 0

Falubaz Zielona Góra
9. Rafał Dobrucki (3,3,3,3,2) 14
10. Niels Kristian Iversen (2*,t,2*,3) 7+2
11. Piotr Protasiewicz (2*,1*,3,2*,3) 11+3
12. Fredrik Lindgren (3,2,2*,2*,1*) 10+3
13. Grzegorz Walasek (2*,3,2*,2*,2*) 11+4
14. Grzegorz Zengota (3,3,0,3,3) 12
15. Patryk Dudek (2*,0) 2+1

Bieg po biegu:
1. Zengota, Dudek, Kus, Pulczyński 5:1
2. Dobrucki, Iversen, Jaguś, Kościecha 5:1 (10:2)
3. Lindgren, Protasiewicz, Sullivan, Miedziński 5:1 (15:3)
4. Zengota, Walasek, Holder, Kus 5:1 (20:4)
5. Jaguś, Lindgren, Protasiewicz, Kościecha 3:3 (23:7)
6. Walasek, Sullivan, Miedziński, Zengota 3:3 (26:10)
7. Dobrucki, Holder, Kus, Dudek, (Iversen t) 3:3 (29:13)
8. Zengota, Walasek, Holder, Jaguś 5:1 (34:14)
9. Dobrucki, Iversen, Miedziński, Sullivan 5:1 (39:15)
10. Protasiewicz, Lindgren, Holder, Kus 5:1 (44:16)
11. Iversen, Walasek, Jaguś, Sullivan 5:1 (49:17)
12. Zengota, Protasiewicz, Kus, Jaguś 5:1 (54:18)
13. Dobrucki, Lindgren, Miedziński, Holder 5:1 (59:19)
14. Protasiewicz, Walasek, Miedziński, Sullivan 5:1 (64:20)
15. Holder, Dobrucki, Lindgren, Jaguś 3:3 (67:23)

Widzów: ok. 13 tys.
Sędziował: Piotr Lis (Lublin)
NCD: 59.66 w biegu trzecim Fredrik Lindgren.
Startowano wg II zestawu

Jacek Dobija

Obronić niezdobytą twierdzę – zapowiedź meczu Falubaz Zielona Góra – Unibax Toruń

 Aby zapewnić sobie jak najlepsze miejsce przed rundą play-off,  zielonogórzanie muszą pokonać przed własną publicznością lidera CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi. O tym, że zadanie te do wykonania jest trudne wiedzą wszyscy, ale wciąż dużo kibiców Falubazu ma nadzieje na punkt bonusowy. Należy pamiętać, że w meczu pomiędzy tak znakomitymi drużynami polskiego speedwaya możliwe jest wszystko.

Jaguś, Kościecha, Sullivan, Miedziński i Holder to zawodnicy, których chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.  Toruńscy zawodnicy znakomicie wychodzą spod taśmy, a następnie są nieobliczalni ponieważ świetnie jeżdżą parowo. To zaskutkowało tym, że w tegorocznym sezonie “Anioły” nie mają sobie równych. W ogólnopolskich mediach wiele obserwatorów wskazuje na to, że mimo iż gospodarzami jest niepokonany na własnym torze Falubaz, to faworytem jest jednak zespół z grodu Kopernika. Statystyki i spekulacje nie wystraszyły jednak podopiecznych trenera Piotra Żyty.  -Rok temu też się wydawało, że przegramy, a wygraliśmy z torunianami bez żadnych problemów i to z konkretną przewagą. To dlaczego nie ma być tak i tym razem?  – tłumaczy Grzegorz Zengota, który o wynik spotkania wydaje się być spokojny. Czy zielonogórski młodzieżowiec zarazi optymizmem pozostałą część ekipy Falubazu, która pokona Unibax Toruń i dopisze do swego dorobku dwa, a nawet trzy punkty? Już o wszystkim przekonamy się dziś wieczorem.

Awizowane składy:

Unibax Toruń:
1. Wiesław Jaguś
2. Robert Kościecha
3. Ryan Sullivan
4. Adrian Miedziński
5. Chris Holder
6. Matej Kus

Falubaz Zielona Góra:

9. Rafał Dobrucki
10. Niels Kristian Iversen
11. Piotr Protasiewicz
12. Fredrik Lindgren
13. Grzegorz Walasek
14. Grzegorz Zengota

Zawody sędziuje Piotr Lis z Lublina. Początek spotkania o godz. 19:30.

Jacek Dobija

Po meczu Falubaz Zielona Góra – Unia Leszno…

Oto co powiedzieli dla nas bohaterzy wczorajszego spotkania:

Piotr Żyto (trener Falubazu): „Mieliśmy dzisiaj dobry trening punktowany przed meczem z Toruniem (śmiech). Więcej punktów musi dorzucić Iversen. Lindgren spasował się dopiero na ostatnie dwa wyścigi i to poskutkowało tym, że wygraliśmy, bo było ciężko i mogło być różnie. Chciałbym przeprosić kibiców, że po zawodach nie wyszedł do nich Piotr Protasiewicz, bo jeszcze boli go kolano i nie ma się co dziwić, że słabł z biegu na bieg. Fantastyczny początek miał Rafał Dobrucki, potem problemy sprzętowe, złe spasowanie się z torem i też jego punktów w końcówce zabrakło. Na szczęście para Lindgren i Walasek wygrała czternasty wyścig i mogłem odetchnąć, bo mecz był wygrany. Chcieliśmy wygrać z bonusem, ale nie udało się.”

Niels Kristian Iversen (Falubaz, 2pkt.+1): „To był dla mnie słaby wieczór. Przeżywam teraz trudny okres, ale nie kończy się moja praca. Czasami bywa tak, że nie wszystko ci wychodzi, ale będę pracował żeby coś zmienić. Nie sądzę, aby motocykl Jawy był lepszy niż GM, ale na pewno trudniej zdobywa się na nim punkty. Czasami trzeba spróbować czegoś nowego, by pomogło to rozwiązać moje problemy.”

Grzegorz Zengota (Falubaz, 8pkt.+1): „W biegu dwunastym nie puściły mi nerwy, ale chciałem ten bieg wygrać i pokazać, że to nie przypadek pokonać Leigh Adamsa. Być może, że to właśnie tych punktów zabrakło żeby zdobyć bonus. Wygraliśmy mecz i to jest najważniejsze. Było ciężko, bo Unia Leszno nie ma słabych punktów. Może ktoś się spodziewał lepszych wyników, ale Jarek Hampel czy Krzysiek Kasprzak to znakomici zawodnicy. Unia ma lepszych liderów jak pokazują statystyki. Damian Baliński potraktował mnie dość ostro, ale to jest żużel, tak się jeździ i nie mam do niego pretensji. Ten tor jak mi się wydaje był inny niż zazwyczaj, bo zwykle jest nieco bardziej przyczepny.”

Przemysław Pawlicki (Unia, 4pkt.+1): „Myślałem, że będzie o wiele lepiej, że zdobędę więcej punktów. Dawałem z siebie wszystko tak jak cała drużyna. Popełniałem trochę błędów, które kosztowały mnie utratę cennych punktów. Tylko patrzeć na tych najlepszych – Jarka Hampela i Leigh Adamsa i się uczyć. Na zawody przyjechał Maciek Janowski i na pewno nas dopingował i za to chciałbym mu bardzo podziękować. Dziękuję też moim wszystkim kibicom, którzy słuchali radia w Lesznie, bo nie mogli przyjechać, kibicom którzy byli na stadionie, całej mojej rodzinie oraz wszystkim sponsorom.”

Jacek Dobija

Falubaz Zielona Góra – Unia Leszno 46:44 (relacja)

Wielkie emocje i znakomite sportowe widowisko – czyli to co obserwowaliśmy wczoraj podczas meczu o drugie miejsce w CenterNet  Mobile Speedway Ekstralidze. Spotkanie pomiędzy Falubazem a leszczyńską Unią było najciekawszym wydarzeniem przy W69 w tym sezonie. Znakomitą jazdą cieszył Jarosław Hampel, a zielonogórzanie jak zwykle pojechali równo i na poziomie.

Wyrównany poziom piątkowego spotkania zapowiedziały już pierwsze dwie odsłony meczu. Dobra postawa leszczyńskich juniorów, a następnie parowa jazda australijskich Byków nie pozwoliła gospodarzom na objęcie prowadzenia i zapewnienia sobie psychologicznej przewagi. Na odrobienie strat z Leszna pozwoliły biegi trzeci i szósty oraz znakomita postawa między innymi Piotra Protasiewicza, który po mistrzowsku wykorzystał błąd Damiana Balińskiego i Krzysztofa Kasprzaka. PePe mimo kontuzji kolana pojechał jak na reprezentanta kraju przystało.

Sporo emocji i poruszenia na trybunach przysporzył wspomniany bieg szósty, w którym popularny Balon chcąc obronić trzecią pozycję, wywiózł Grzegorza Zengotę pod bandę. Za ten niebezpieczny manewr leszczynianin otrzymał upomnienie od sędziego, lecz sympatyczny Grzesiu przyznał po meczu, że nie ma pretensji do zawodnika Unii.

W kolejnym wyścigu po wyjściu spod taśmy zrobiło się ciasno i na tor upadł Rafał Dobrucki. Na szczęście Panu Rafałowi nic się nie stało, a bieg został powtórzony w pełnej obsadzie. W powtórce byliśmy świadkami znakomitej szarży Jarka Hampela, który przedarł się z trzeciej pozycji na prowadzenie.

Odrodzenie leszczyńskiej Unii miało miejsce w biegu jedenastym. Trener Byków Czesław Czernicki skorzystał z rezerwy taktycznej i znakomity “Mały” zastąpił Australijczyka Troy’a Batchelora. W następnej odsłonie meczu taśmy dotyka Zengi, a zastępujący go Patryk Dudek mimo świetnej jazdy nie był w stanie pokonać Przemka Pawlickiego. W biegu trzynastym Fredrik Lindgren znalazł sposób na pokonanie Hampelka, lecz Pawlicki nie dał szans Dobruckiemu. Przed biegami nominowanymi przewaga Falubazu wynosiła tylko dwa “oczka”.

Bieg czternasty to podwójna wygrana Walaska oraz Lindgrena. Euforia na trybunach i niesamowita radość z wygranej w meczu. Pozostała tylko jedna niewiadoma jaką był punkt bonusowy. O tym wszystkim decydował ostatni bieg, w którym podwójna wygrana gości sprawiła, że bonus pojechał do Wielkopolski.

Wczorajszy mecz pokazał, że spotkania pomiędzy Falubazem i Unią to ligowy szlagier, a zielonogórscy kibice dominują posród fanów speedwaya w całym kraju. Znakomita oprawa została doceniona także przez jeźdzców Falubazu, którzy tradycyjnie dzielili radość ze zgromadzonymi na trybunach.

Falubaz Zielona Góra – 46 pkt.
9. Rafał Dobrucki 8 (3,2,3,0,d)
10. Niels Kristian Iversen 2+1 (0,1*,1,0)
11. Piotr Protasiewicz 11 (3,3,2,2,1)
12. Fredrik Lindgren 8+1 (1,0,1*,3,3)
13. Grzegorz Walasek 9+1 (2,3,0,2,2*)
14. Grzegorz Zengota 8+1 (3,1*,1,3,t)
15. Patryk Dudek 0 (0,0) 0

Unia Leszno – 44 pkt.

1. Leigh Adams 10+2 (1*,2,2,3,2*)
2. Troy Batchelor 4+2 (2,1*,1*,-,0)
3. Krzysztof Kasprzak 8 (2,2,2,1,1)
4. Damian Baliński 0 (0,0,0,-) 0
5. Jarosław Hampel 17 (3,3,3,3,2,3)
6. Jurica Pavlic 1+1 (1*,0,-,0,-)
7. Przemysław Pawlicki 4+1 (2,0,1,1*)

Bieg po biegu:
1. Zengota, Pawlicki, Pavlic, Dudek 3:3
2. Dobrucki, Batchelor, Adams, Iversen 3:3 (6:6)
3. Protasiewicz, Kasprzak, Lindgren, Baliński 4:2 (10:8)
4. Hampel, Walasek, Zengota, Pavlic 3:3 (13:11)
5. Protasiewicz, Adams, Batchelor, Lindgren 3:3 (16:14)
6. Walasek, Kasprzak, Zengota, Baliński 4:2 (20:16)
7. Hampel, Dobrucki, Iversen, Pawlicki 3:3 (23:19)
8. Zengota, Adams, Batchelor, Walasek 3:3 (26:22)
9. Dobrucki, Kasprzak, Iversen, Baliński 4:2 (30:24)
10. Hampel, Protasiewicz, Lindgren, Pavlic 3:3 (33:27)
11. Hampel, Walasek, Kasprzak, Iversen 2:4 (35:31)
12. Adams, Protasiewicz, Pawlicki, Dudek, Zengota (t) 2:4 (37:35)
13. Lindgren, Hampel, Pawlicki, Dobrucki 3:3 (40:38)
14. Lindgren, Walasek, Kasprzak, Batchelor 5:1 (45:39)
15. Hampel, Adams, Protasiewicz, Dobrucki (d) 1:5 (46:44)

Jacek Dobija

Mecz z Unią w piątek 24 lipca!

Komisarz CenterNet Mobile Ekstraligi Ryszard Głód podaj termin zaległego spotkania pomiędzy Falubazem a leszczyńską Unią. Mecz ma odbyć się w najbliższy piątek, 24 lipca o godz. 20.

Mecz Falubaz- Unia Leszno odwołany!

Z powodu złej nawierzchni zielonogórskiego toru po opadach deszczu, które przeszły dziś nad miastem, mecz na szczycie pomiędzy Falubazem a Unią Leszno został odwołany.

POLACY MISTRZAMI ŚWIATA NA ŻUŻLU!!!

Żużlowa Reprezentacja Polski w składzie Krzysztof Kasprzak, Piotr Protasiewicz, Tomasz Gollob, Jarosław Hampel oraz Adrian Miedziński zdobyła dziś w Lesznie złoto Drużynowego Pucharu Świata! O zwycięstwie naszych rodaków zadecydował dopiero ostatni bieg!

Pierwszą serię wyścigów wygrali biało-czerwoni. Potem zaczęły się już schodki. Nasi zawodnicy zaczęli jeździć coraz słabiej, a jedynym, który nie zawodził był Jarosław Hampel. Prym zaczęli wieźć Australijczycy.

Na półmetku rywalizacji, ku ździwieniu wszystkich do walki o złoto włączyli się Rosjanie i Szwedzi. Całą czwórkę ekip dzieliły małe różnice punktowe i sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie.

Podobnie było z pogodą, największym wrogiem turnieju w Wielkopolsce. Po 19 wyścigu, organizatorzy zarządzili przerwę, gdyż lało jak z cebra i ściganie się na popularnym “Smoku“ było po prostu niemożliwe. Polacy zajmowali wtedy 3 miejsce i wierzyli cały czas, że deszcze ustaną i zawody normalnie przebiegną do końca, po to, aby mogli zawalczyć jeszcze o złoto.

Sędzia mógł zakończyć spotkanie, gdyż rozegrane było 15 regulaminowych wyścigów. Taka sytuacja najbardziej odpowiadała “Kangurom“. Na nasze szczęście ich nacisk na arbitrze był nieskuteczny.

Po dwóch godzinach oczekiwań. Zapadła ostateczna decyzja. Jedziemy dalej!

Mobilizacja w naszej ekipie przyniosła pożądane rezultaty i nasi żużlowcy ponownie za sprawą zawodnika Unii Leszno- Jarka Hampela odrobili straty!

Przed ostatnim biegiem był remis- Polska 41- Australia 41. Rosja i Szwecja nie liczyły się już w walce o wygraną. Cały nasz kraj ścisnął więc kciuki za kapitana reprezentacji- Tomasza Golloba, który musiał wyprzedzić największego weterana leszczyńskiego toru- Leigha Adamsa. No i… od czego jest lider drużyny? “Chudy“ wygrał i zmazał z pamięci swój nie najlepszy indywidualny rezultat. Polacy zostali najlepszą drużyną na globie!

Szczegółowe wyniki:

I Polska 44 pkt.
1. Krzysztof Kasprzak (3,1,1,3,2) 10
2. Piotr Protasiewicz (1,2,w,0) 3
3. Jarosław Hampel (3,3,2,3,4!,3) 18
4. Tomasz Gollob (1,2,0,0,3) 6
5. Adrian Miedziński (w,3,1,2,1) 7

II Australia 43 pkt.
1. Davey Watt (2,1,0,1,1) 5
2. Troy Batchelor (0,1,1,2,0) 4
3. Leigh Adams (2,3,3,2,2) 12
4. Chris Holder (2,3,3,0,2) 10
5. Jason Crump (2,2,2,3,3) 12

III Szwecja 36 pkt.
1. Jonas Davidsson (0,1,2,1,0) 4
2. Fredrik Lindgren (3,3,2,1,0) 9
3. Antonio Lindbaeck (1,2,0,1,3) 7
4. Andreas Jonsson (3,0,1,6!,1) 11
5. David Ruud (3,0,1,1,0) 5

IV Rosja 35 pkt.
1. Renat Gafurov (1,0,3,2,0,1) 7
2. Emil Sajfutdinov (2,2,6!,3,2,3) 18
3. Roman Povazhny (0,1,-,0) 1
4. Denis Gizatullin (0,0,u,w) 0
5. Grigorij Laguta (1,w,2,3,1,2) 9

Bieg po biegu:
1. Kasprzak, Watt, Gafurov, Davidsson
2. Lindgren, Sajfutdinow, Protasiewicz, Batchelor
3. Hampel, Adams, Lindbaeck, Povazhny
4. Jonsson, Holder, Gollob, Gizatullin
5. Ruud, Crump, Laguta, Miedziński (w/su)
6. Hampel, Crump, Davidsson, Gizatullin
7. Lindgren, Gollob, Watt, Laguta (w/su)
8. Miedziński, Lindbaeck, Batchelor, Gafurov
9. Adams, Sajfutdinow, Kasprzak, Jonsson
10. Holder, Protasiewicz, Povazhny, Ruud
11. Sajfutdinow (6), Davidsson, Batchelor, Gollob
12. Adams, Lindgren, Miedziński, Gizatullin (u)
13. Holder, Laguta, Kasprzak, Lindbaeck
14. Gafurov, Crump, Jonsson, Protasiewicz (u/w)
15. Sajfutdinow, Hampel, Ruud, Watt
16. Laguta, Adams, Davidsson, Protasiewicz
17. Hampel, Gafurov, Lindgren, Holder
18. Crump, Sajfutdinow, Lindbaeck, Gollob
19. Jonsson (6), Miedziński, Watt, Povazhny
20. Kasprzak, Batchelor, Ruud, Gizatullin (u/w)
21. Sajfutdinow, Holder, Miedziński, Davidsson
22. Crump, Kasprzak, Laguta, Lindgren
23. Lindbaeck, Hampel (4), Watt, Gafurov
24. Hampel, Laguta, Jonsson, Batchelor
25. Gollob, Adams, Gafurov, Ruud

Teraz przed nami zmagania ligowe, i jako kibice Falubazu, liczymy, że nasz “złoty człowiek“Piotr Protasiewicz pojedzie o wiele lepiej niż w Lesznie, a Fredrik Lindgren nas nie zawiedzie!

Wiktor Subocz

Falubaz kontra Unia Leszno- czyli “małe derby“ po raz 78! (zapowiedź)

Równo trzy miesiące czekali kibice Falubazu Zielona Góra i Unii Leszno na rewanżowy pojedynek pomiędzy obydwoma zespołami. No i się doczekali! Już dzisiaj, o godz. 20, na torze przy ul. Wrocławskiej 69 będziemy świadkami 78 potyczki zielonogórsko-leszczyńskiej i to jakże wyjątkowej! Po pierwsze rano na stadionie Smoczyka odbywał się finał Drużynowego Pucharu Świata i aż 6 zawodników prosto z tego turnieju będzie musiało jechać do Winnego Grodu. Po drugie mecze naszej drużyny z “Bykami“ są zawsze emocjonujące!

W zespole zielonogórskim zmęczenie z pewnością będą odczuwać reprezentant Polski- Piotr Protasiewicz, oraz Szwed- Fredrik Lindgren.  W ekipie gości Jarosław Hampel, Krzysztof Kasprzak oraz dwójka “Kangurów“- Leigh Adams i Troy Batchelor, który prawdopodobnie zastąpi kontuzjowanego Adama Shields`a.

Przejdźmy jednak do samego meczu. Będzie to spotkanie nr 38 pomiędzy Falubazem a Unią w Zielonej Górze. Do tej pory 24 razy górą byli gospodarze, a 13 razy goście i tylko raz padł remis. Ostatni mecz w 2008 roku wygrała nasza drużyna 49-40. Gdyby dzisiejsze spotkanie również zakończyło się takim wynikiem, to do dwóch punktów za zwycięstwo dopisalibyśmy bonus. Jednak aby go zdobyć wystarczy 6 “oczek“ przewagi.

Naszą drużynę na to oczywiście stać! U siebie Falubaz wygrał wszystkie spotkania. A “najłagodniej“ rozprawił się z Atlasem Wrocław- 52:37.

Nastroje żużlowców z Grodu Bachusa są bojowe a plan jasny. Do końca sezonu zasadniczego zostały 3 mecze i to z trzema drużynami, które sąsiadują z nami w tabeli. Napierw Leszno, potem arcyważne mecze z Toruniem u nas i z Częstochową na wyjeździe.

Forma naszych zawodników również jest bardzo dobra. Zwyżkę zanotował popularny “Fredka“, cały czas z dobrej strony pokazują się Grzegorz Walasek, Rafał Dobrucki, Grzegorz Zengota i “PePe“.Po raz kolejny trzeba dodać, że zawodzi Niels Kristian Iversen.

W wyścigu juniorów dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku: “Zengi“ z Patrykiem Dudkiem podejmą Mistrza Europy Juniorów- Przemysława Pawlickiego oraz zawsze groźnego Jurice Pavlica.

O reszcie drużyny “Byków“ dużo wspominać nie trzeba. Adams, Hampel, Kasprzak, Damian Baliński to bardzo mocni zawodnicy. Trochę słabiej przy nich prezentuje się Batchelor.

Miejmy nadzięję, że wszyscy Zielonogórzanie i Leszczynianie zaprezentują się z dobrej strony i będziemy świadkami dobrego widowiska, zakończonego wygraną Falubazu!

Początek o godz. 20. Transmisja na żywo na TVP Sport.

Awizowane składy:

Unia Leszno
1. Leigh Adams
2. Adam Shields
3. Krzysztof Kasprzak
4. Damian Baliński
5. Jarosław Hampel
6. Jurica Pavlic

Falubaz Zielona Góra
9. Rafał Dobrucki
10. Niels Kristian Iversen
11. Piotr Protasiewicz
12. Fredrik Lindgren
13. Grzegorz Walasek
14. Grzegorz Zengota

Wiktor Subocz

Półfinał MIMP- dublet Falubazu!

Grzegorz Zengota z dorobkiem 14 punktów i rekordem toru wygrał w Rybniku półfinał Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. Tyle samo punktów zgromadził drugi z juniorów Falubazu- Patryk Dudek, jednak jego bezpośrednia porażka biegowa z popularnym “Zengim“ dała mu drugie miejsce. Do turnieju finałowego, który odbędzie się w Lesznie, nie zdołał awansować trzeci z Zielonogórzan- Mateusz Łukowiak, ponieważ zawody ukończył na niepremiowanej awansem 10 lokacie (6 punktów).

Szczegółowe wyniki:

1. Grzegorz Zengota (Falubaz Zielona Góra) – (3,3,3,3,2) 14
2. Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra) – (2,3,3,3,3) 14

3. Dawid Lampart (Marma Hadykówka Rzeszów) – (3,2,0,3,3) 11
4. Sławomir Pyszny (RKM ROW Rybnik) – (3,1,3,2,2) 11
5. Michał Mitko (RKM ROW Rybnik) – (2,1,3,2,3) 11
6. Mateusz Kowalczyk (KSM Krosno) – (3,2,2,2,2) 11

7. Borys Miturski (Włókniarz Częstochowa) – (2,3,1,1,3) 10
8. Mateusz Szostek (Marma Hadykówka Rzeszów) – (1,0,1,3,2) 7
9. Rafał Klimek (Redstar KMŻ Lublin) – (2,2,2,0,1) 7
10. Mateusz Łukowiak (Falubaz Zielona Góra) – (1,3,u,1,1) 6
11. Piotr Machnik (KSM Krosno) – (1,w,2,0,1) 4
12. Paweł Chudy (Kolejarz Opole) – (1,2,t,1) 4
13. Mariusz Konsek (Orzeł Łódź) – (1,2,0,t,0) 3
14. Michał Łopaczewski (Speedway Polonia Piła) – (u,w,2,1,d) 3
15. Jakub Jamróg (Unia Tarnów) – (0,1,1,0,0) 2
16. Mateusz Chochliński (RKM ROW Rybnik) – (w,0,0,-,-) 0
17. Marek Czerwiński (Kolejarz Opole) – (0,0,-,-,-) 0

Bieg po biegu:
1. Pyszny (66,31), Mitko, Konsek, Jamróg
2. Zengota (65,51), Dudek, Łukowiak, Czerwiński
3. Lampart (65,13), Miturski, Szostek, Łopaczewski (u)
4. Kowalczyk (67,46), Klimek, Machnik, Chochliński (u/w)
5. Zengota (65,39), Kowalczyk, Pyszny, Szostek
6. Miturski (66,65), Klimek, Jamróg, Czerwiński
7. Dudek (66,33), Lampart, Mitko, Chochliński
8. Łukowiak (68,81), Konsek, Łopaczewski (u/w), Machnik (u/w)
9. Pyszny (68,51), Machnik, Chudy, Lampart
10. Zengota (65,66), Łopaczewski, Jamróg, Chochliński
11. Mitko (68,50), Klimek, Szostek, Łukowiak (u)
12. Dudek (66,61), Kowalczyk, Miturski, Konsek
13. Dudek (67,12), Pyszny, Łopaczewski, Klimek
14. Lampart (65,57), Kowalczyk, Łukowiak, Jamróg
15. Zengota (62,37), Mitko, Miturski, Machnik
16. Szostek (64,89), Chudy, Konsek (t)
17. Miturski (67,40), Pyszny, Łukowiak, Chudy (t)
18. Dudek (66,39), Szostek, Machnik, Jamróg
19. Mitko (66,80), Kowalczyk, Chudy, Łopaczewski (d- start)
20. Lampart (66,81), Zengota, Klimek, Konsek

Sędziował: Marek Smyła
Widzów: ok 500
NCD: Grzegorz Zengota w biegu nr 15 (rekord)

Następna strona »


LO3 FALUBAZ Fanklub

Witaj na stronie szkolnego Fanklubu FALUBAZ. Zapraszamy do zwiedzania, oraz komentowania naszej strony. Ciekawostki nie tylko ze świata żużlu. ...

Grupa Tancerzy Ognia SURI - Zielona Góra - pokazy tańca z ogniem - FIRESHOW

Kalendarz

lipiec 2009
P W Ś C P S N
« cze   sie »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

a

Licznik

  • 86,872 odwiedzin