
O to co mieli nam do powiedzenia bohaterowie wczorajszego spotkania:
Fredrik Lindgren (Falubaz, 14 pkt)- “Jestem bardzo szczęśliwy, to było bardzo dobre spotkanie zarówno dla mnie, jak i dla zespołu. Udowodniliśmy po raz kolejny, że jesteśmy bardzo silni u siebie.“
Niels Kristian Iversen (Falubaz, 3 pkt) – “Lipa! Nie mam pojęcia co się stało. Nie wiem czy to problem z motocyklami. Najpierw dobry start, potem się wszystko pogorszyło. Tor był naprawdę dobrze przygotowany, więc myślę, że to wina czegoś innego. Nie jest normalne, że zaliczasz udane wyjście spod taśmy, a potem wszyscy cię wyprzedzają. Teraz będę pracował nad znalezieniem przyczyny.“
Zenon Plech (trener Polonii)- “Przyjechaliśmy stworzyć dobre widowisko, żeby powalczyć. Jednak okazało się, że na torze mamy zbyt dużo dziur, bo Chrzanowski, Lindbaeck, Jędrzejewski robią za duże wpadki.“
Jonas Davidsson (Polonia, 9+1 pkt)- “Znam troszkę ten tor i go naprawdę lubię, ale w barwach Falubazu za dużo meczy tu nie pojeździłem. Natomiast dzisiaj zaliczyłem naprawdę dobre spotkanie. Nie będę wypowiadać się co do postawy kolegów z drużyny, którzy zawiedli. Każdy żużlowiec, wie, że musi dawać z siebie wszystko, i czasem zalicza dobre, a czasem złe występy. Dzisiaj na pewno starali się zdobywać punkty, ale nie mieli po prostu szczęścia.“
Tomasz Chrzanowski (Polonia, 2pkt)- “Dwa punkty wywalczyłem na dystansie, jednak generalnie start decydował o zwycięstwie w dniu dzisiejszym. Potem coś nie czułem swoim motocykli na starcie i teraz na gorąco jest mi trudno cokolwiek powiedzieć. Tak naprawdę to dzisiaj gospodarze byli silniejsi i dali nam zimny prysznic, gdyż w naszym zespole było kilka słabych punktów. Ja ze swojej postawy również nie jestem zadowolony, ale trzeba walczyć dalej.“
Wiktor Subocz
Jacek Dobija

0 Odpowiedzi do “Wypowiedzi pomeczowe: Falubaz- Polonia…”